RSS
środa, 21 listopada 2012
Umierajacy na ulicy cz. 2

 Wiec - jak kto czytal pierwsza czesc to nie przewidywal drugiej - ha - wszystkich chwastow nigdy nie wytepisz.

Wiec po godzinie uciekl ze szpitala.

 Nastepnego dnia stwierdzil ze go wyrzucili ale klamstwo ma krutkie nogi. Zaczal zdychac po raz drugi i zawezwano pogotowie a ci mowia i teraz co?

 A jak jeszcze raz zwieje to ja juz mu nie pomoge. Nikt z okolicy kogo znam. Odpad atomowy jak to Kazik spiewal. Mniemam ze ucieknie ostatni raz. Tylko szkoda ze mi 4€ winien

00:20, hiszpan223
Link Komentarze (2) »
piątek, 16 listopada 2012
Umierajacy na ulicy

 (dla odmiany ta "opowiesc" jest oparta na faktach)

 Ha !!! Jakto fajnie jest sobie zabezpieczac zycie na zime albo i na wiosne albo ... Ale nie zapomina sie nigdy o starych przyjakurwacielach niechby ich mial jaki Bog w opiece - bo z wrogami sobie poradze. 

 Poproszono mnie o pomoc ale nic to - zrobilem co moglem ale ten numer nie przeszedl. Trudno sie mowi - chcialem dobrze ale nic z tego nie wyszlo. 

 Siedza wiec na ulicy zebrzac - o ile sie da - wchodza do sklepow kradnac - o ile sie da - spia na klatkach schodowych - o ile i dopuki sie da - i ... 

 I wychodzi na to ze ... Nowy kolega jest dotkniety wszystkimi chorobami zakaznymi jakie sa dostepne w okolicy. Zoltaczka kila gruzlica a czego po pijanemu nie wymienil to chyba zapomnial powiedziec ... 

 A pijalem z nim z jednej butelki. Ma jeszcze przepukliny - conajmniej dwie - i gnije ten czlek od srodka. Co ja gadam !  Od wewnatrz i od zewnatrz. 

 Ale do szpitala nie chce pojsc - za cholere. 

 A nie sposob sie go pozbyc - bo jak ma z kim byc to juz mu niby tu lepiej. 

 JAK SIE GO POZBYC ??? POWIADAM - JAK???

 Wiec znalazl sie sposob - mimo ze ten czlek wie iz jak pojdzie do szpitala to z niego juz tak za bardzo nie wyjdzie bo badania go wykoncza - zreszta co tam badac - ach.

 Kumpel moj stracil squot przez niego bo reszta sie na niego nie zgodzila. Tolerancyjne srodowisko ale nie chce byc trafione niczym "ciekawym".

 A ten duren nie zostawil go samego.

 Wiec - rada w rade wymyslilismy ze postawimy flache polskiej gorzaleczki  i wypijemy ja na szybko i wtedy zle sie poczuje i dalej przyjedzie pogotowie i go w koncu zabierze.

 Prawda jest taka ze przyjechali - i to po pieciu slownie minutach po telefonie - ale najciekawsza z tego wszystkiego byla jego mina - wiec - trzasl sie jak galareta bo wie bardzo dobrze ze z tego szpitala moze juz nie wyjsc. Sanitariusze spoko - nie mieli wiekszych pytan jak zobaczyli w jakim jest stanie. Zabrali go w rekawiczkach i tyle. Wiemy gdzie jest bo nie jest to takie duze miasto. Jest tu jeden szpital. Pojde jutro bo dzis juz pozno

 

23:42, hiszpan223
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 11 listopada 2012
Ach !!!

 ... jakie bylo by to piekne nie zastanawiac sie nad tym wszystkim co nastapi i w ogole. Bo kurwa idzie to tak jak nic nie chcesz ni nic nie masz a delej nic cie nie obchodzi i przechodzac kolo jakiegosik kurwa po guralsku drzewa nie wiesz czemu nie ciebie spada. Stwierdzono ze zycie jest przejebane i ze Ziemia ma ksztalt banana ale to nie zmienia faktu takowego iz piwo sie mi moze skonczyc i to zaraz a do tego niebawem iz bym nie wspomnial o tym ze za moment.

 Jeszcze stoja te trzy drzewa - tu niedaleko co powiadali o nich ze to niby las ale stoja stoja

 One sa - lub beda - nasza oststnia ostoja w razie fali tsunami bo chyba z traba powietrzna nie dadza sobie rady. A czemu nie mowi sie ostatnio traba powietrzna tylko tornado - moze i to to samo - ale chcialbym zeby ten ktokolwiek kto to wyrazenie upowszechnil mial choc na piec slownie sekund z tym do czynienia.

 Powiadaja ze zycie wyszlo z morza.

 Ja powiadam ze smierc wyjdzie tez i z morza.

 Myla sie ci co powiadaja ze to bedzie niedlugo - ale ja wiem kiedy - ale zachowam to dla siebie.

 Zycie mialem takie jakie mialem - nie bede sie skarzyl bo niektorzy mieli niby gorzej.

 Wiem kogo winic za to "czym" jestem w tej chwili i niech sie smazy w piekle ...

 Zjebala zycie nie tylko mi ...

  Niestety - koniec jest nieunikniony - moze znajac mojego zyciowego "niefarta" udalo mi sie na kilka niedlugich chwil ale nie potrwa to dlugo ...

01:55, hiszpan223
Link Dodaj komentarz »