RSS
piątek, 24 stycznia 2014
Kilka ...

 ... rzeczy jest w projektach ale nie ma nigdy czasu do konczyc ich ... Ale za moment - obiecuje ze cosi

k bedzie !!!!

18:55, hiszpan223
Link Komentarze (1) »
niedziela, 17 listopada 2013
Obiecuje ze dodam ...

 ... coskolwioek w najblizszym czasie ... jak mi sie uda ...

13:28, hiszpan223
Link Dodaj komentarz »
środa, 29 maja 2013
Nowa kropka

(.) nie ma nic nowego wiec ...

10:49, hiszpan223
Link Dodaj komentarz »
piątek, 05 kwietnia 2013
Kropka

(.) zeby nie skasowali bo na razie nie mam nic w glowie ach. Coz takie zycie. Do nastepnej razy!

21:21, hiszpan223
Link Dodaj komentarz »
sobota, 09 lutego 2013
Winobranie

 Chcecie to opowiem wam co stalo sie w zeszlym roku na moich polach.

 Nie boje sie niczego - moze oprucz przyszlosci mojej corki choc ma juz swoje lata ale nie mowi - od urodzenia.

 Moze to dlatego przy porodzie zmarla jej mama a moja kobieta ...

 Nic by nie stalo na przeszkodzie naszgo spokojnego zycia zeby nie to ze zdazaja sie zlodzieje ktorzy kradna to na co pracowales caly rok. Z tego sie zyje w koncu.

 Moja corka nigdy nic nie powiedziala ale wie i rozumie co sie dzieje dookola i potrafi porabac drwa lepiej niz Mike Tyson - co do tego nie ma pytan. Niektorzy rodza sie ze swoim przeznaczeniem i zyja spokojnie - jak Bog przykazal i nie wadza nikomu - zwlaszcza ze cala wies wie co mi sie stalo - znaczy nie tylko mi ale mojej zmarlej zonie jeszcze dobrze ze dziecko przezylo.

 Ale zeby winogronka byly takie jak nalezy trza dokonac wielu czynnosci od zimy po lato i mozna je zrobic na dwudziesu hektarach we dwoje choc jestem troche stary ale cora ma sily od cholery. Moze nic nie mowi ale niejeden sie z nia bral na lape i przegral.

 Najgorszy jest moment winobrania poniewaz trzeba to zrobic szybko i wziasc kilku ludzi do pomocy. Cooperativa goni i trza to zrobic dobrze - znaczy sie winogron bez lisci itd i bez zawodow sportowych ale w miare szybko. Wiec zatrudnia sie kilku ludzi dajac im takie warunki zyciowe jakie sie ma i coz - jedziemy.

 Nasz samochodzik na winoronka nie byl duzy wtenczas bo zaczelismy od tego co mialo najlepsza jakosc. Wszystko szlo jak najlepiej do chwili kiedy spotkalismy na swojej drodze furgon pelen naszych winogron i przerazonych zlodzieji rumunskich. Cora nie wytrzymala - to fakt zawsze mamy w samochodach jakas bron i zlapala za to co bylo pod reka. Nie powstrzymywalem jej ale wzialem to co pod reka mialem ja.

 - Rumunie - mowie do ekipy ktora nie wie co zrobic - nie wpierdalajcie sie sie - zaraz to zalatwimy.

  A zalatwilismy bo moja cora ma talent do wszystkiego - HA HA !!!

 Dostali i to fest i zabralmismy im dokumenty i spalilismy - nie podpalajac samochodu oczywiscie - bo to by moglo winogronkom zaszkodzic tym ktore jeszcze nie zostaly ukradzione.

 Poulicja przyjechala po tym jak wszystkie kosci im zostaly polamane. Opoznienie wyniklo w robocie bo ekipa przerazona ale powiedzialem im -

 - Moze nie wroca wiecej ale tego nie mozna byc nigdy pewnym. Rumunie to kurwy i jest ich w chuj i nie moge nic na to poradzic wiec jest to walka p rzezycie - albo oni albo my ....

 

 Ta historia jest zmyslona ale bardzo prawdopodobna. Rumunie zanieczyscili cala Europe i nic sie nie da z nimi zrobic - jednak jest sposob - zabic wszystkie to gowno!!!

23:34, hiszpan223
Link Dodaj komentarz »
sobota, 12 stycznia 2013
Jak to by powiedziec ...

 ... chyba nic z tego nie wyjdzie zebym zostal jakisimkolwiek wielkim blogerem albo pisarzem lub bajkopiserzem lub dwudziestym trzecim J. Joyssem od Ullisesa ha !!! Moze - jak koszerna nie skasuje tego bloga to sie kiedys cosik pokaze - ale nie obiecuje bo moje zycie moze nie potrwac az tyle zeby jakikolwiek nowy wrzut zrobic ... ZIEG HAIL !!!

22:17, hiszpan223
Link Komentarze (1) »
wtorek, 04 grudnia 2012
Slayer

 To nizapomniana dla wszystkich Muza z duzej litery i nie da sie na to zrobic nic. Ha jak mozna pisac przy piwie schowanym w niby bezpiecznym miejscu jak kolo mnie siedzi kabel i nie mam jak tego piwka wyjac ... A niech to. Szkoda by bylo zeby mnie z tad wy(...)li bo niedlugo brakuje zebym mial jakie profity finansowe z tego ... Ale kabli tu nie braknie. Niejeden (z nas idzie do siebie) juz z tad wylecial - coz ale czemu ta kurwa musi siedziec przy mnie jak ja tu jestem??? Trudno co sie stanie to sie stanie - jutro sie okaze. Ale Slayer i tak zajebisty jest !!!

00:27, hiszpan223
Link Dodaj komentarz »
środa, 21 listopada 2012
Umierajacy na ulicy cz. 2

 Wiec - jak kto czytal pierwsza czesc to nie przewidywal drugiej - ha - wszystkich chwastow nigdy nie wytepisz.

Wiec po godzinie uciekl ze szpitala.

 Nastepnego dnia stwierdzil ze go wyrzucili ale klamstwo ma krutkie nogi. Zaczal zdychac po raz drugi i zawezwano pogotowie a ci mowia i teraz co?

 A jak jeszcze raz zwieje to ja juz mu nie pomoge. Nikt z okolicy kogo znam. Odpad atomowy jak to Kazik spiewal. Mniemam ze ucieknie ostatni raz. Tylko szkoda ze mi 4€ winien

00:20, hiszpan223
Link Komentarze (2) »
piątek, 16 listopada 2012
Umierajacy na ulicy

 (dla odmiany ta "opowiesc" jest oparta na faktach)

 Ha !!! Jakto fajnie jest sobie zabezpieczac zycie na zime albo i na wiosne albo ... Ale nie zapomina sie nigdy o starych przyjakurwacielach niechby ich mial jaki Bog w opiece - bo z wrogami sobie poradze. 

 Poproszono mnie o pomoc ale nic to - zrobilem co moglem ale ten numer nie przeszedl. Trudno sie mowi - chcialem dobrze ale nic z tego nie wyszlo. 

 Siedza wiec na ulicy zebrzac - o ile sie da - wchodza do sklepow kradnac - o ile sie da - spia na klatkach schodowych - o ile i dopuki sie da - i ... 

 I wychodzi na to ze ... Nowy kolega jest dotkniety wszystkimi chorobami zakaznymi jakie sa dostepne w okolicy. Zoltaczka kila gruzlica a czego po pijanemu nie wymienil to chyba zapomnial powiedziec ... 

 A pijalem z nim z jednej butelki. Ma jeszcze przepukliny - conajmniej dwie - i gnije ten czlek od srodka. Co ja gadam !  Od wewnatrz i od zewnatrz. 

 Ale do szpitala nie chce pojsc - za cholere. 

 A nie sposob sie go pozbyc - bo jak ma z kim byc to juz mu niby tu lepiej. 

 JAK SIE GO POZBYC ??? POWIADAM - JAK???

 Wiec znalazl sie sposob - mimo ze ten czlek wie iz jak pojdzie do szpitala to z niego juz tak za bardzo nie wyjdzie bo badania go wykoncza - zreszta co tam badac - ach.

 Kumpel moj stracil squot przez niego bo reszta sie na niego nie zgodzila. Tolerancyjne srodowisko ale nie chce byc trafione niczym "ciekawym".

 A ten duren nie zostawil go samego.

 Wiec - rada w rade wymyslilismy ze postawimy flache polskiej gorzaleczki  i wypijemy ja na szybko i wtedy zle sie poczuje i dalej przyjedzie pogotowie i go w koncu zabierze.

 Prawda jest taka ze przyjechali - i to po pieciu slownie minutach po telefonie - ale najciekawsza z tego wszystkiego byla jego mina - wiec - trzasl sie jak galareta bo wie bardzo dobrze ze z tego szpitala moze juz nie wyjsc. Sanitariusze spoko - nie mieli wiekszych pytan jak zobaczyli w jakim jest stanie. Zabrali go w rekawiczkach i tyle. Wiemy gdzie jest bo nie jest to takie duze miasto. Jest tu jeden szpital. Pojde jutro bo dzis juz pozno

 

23:42, hiszpan223
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 11 listopada 2012
Ach !!!

 ... jakie bylo by to piekne nie zastanawiac sie nad tym wszystkim co nastapi i w ogole. Bo kurwa idzie to tak jak nic nie chcesz ni nic nie masz a delej nic cie nie obchodzi i przechodzac kolo jakiegosik kurwa po guralsku drzewa nie wiesz czemu nie ciebie spada. Stwierdzono ze zycie jest przejebane i ze Ziemia ma ksztalt banana ale to nie zmienia faktu takowego iz piwo sie mi moze skonczyc i to zaraz a do tego niebawem iz bym nie wspomnial o tym ze za moment.

 Jeszcze stoja te trzy drzewa - tu niedaleko co powiadali o nich ze to niby las ale stoja stoja

 One sa - lub beda - nasza oststnia ostoja w razie fali tsunami bo chyba z traba powietrzna nie dadza sobie rady. A czemu nie mowi sie ostatnio traba powietrzna tylko tornado - moze i to to samo - ale chcialbym zeby ten ktokolwiek kto to wyrazenie upowszechnil mial choc na piec slownie sekund z tym do czynienia.

 Powiadaja ze zycie wyszlo z morza.

 Ja powiadam ze smierc wyjdzie tez i z morza.

 Myla sie ci co powiadaja ze to bedzie niedlugo - ale ja wiem kiedy - ale zachowam to dla siebie.

 Zycie mialem takie jakie mialem - nie bede sie skarzyl bo niektorzy mieli niby gorzej.

 Wiem kogo winic za to "czym" jestem w tej chwili i niech sie smazy w piekle ...

 Zjebala zycie nie tylko mi ...

  Niestety - koniec jest nieunikniony - moze znajac mojego zyciowego "niefarta" udalo mi sie na kilka niedlugich chwil ale nie potrwa to dlugo ...

01:55, hiszpan223
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4